Strony

piątek, 1 kwietnia 2016

Aktualizacja włosów MARZEC 2016

Przez cały marzec zmagałam się z zielonym kolorem włosów, który powstał na skutek rozjaśnienia włosów pofarbowanych dwa lata temu indygo. Udało się go już prawie zneutralizować, choć do pięknego koloru długa droga ;)
Po drugie marzec był pod hasłem olejowania, bo pomimo użycia nanoplexu przy rozjaśnianiu, to włosy jednak się trochę osłabiły.
Po trzecie mocznik i siemię lniane, bez których nie udałoby się utrzymać nawilżenia.




Na zdjęciu po lewej zaraz po rozjaśnianiu. Zdjęcie po prawej już po wielu próbach pozbycia się niechcianego koloru. Nadal widać zimny kolor, mniej więcej w połowie długości, którego być nie powinno. Myślę, że kolejne farbowanie już zlikwiduje tę różnicę.

Pozdrawiam, Magda ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz