Mają one wiele zastosowań, można przyśpieszyć porost włosów, zminimalizować wypadanie, przetłuszczanie czy łupież. Potrafią zadbać o skórę głowy, która najczęściej jest traktowana tylko szamponem (przynajmniej u mnie ;))
Jak więc się za to zabrać, aby miało to sens i przebiegało sprawnie?
Zwykle zaczynam wcierkową terapię od porządnego oczyszczenia skóry głowy ze zrogowaciałego naskórka, czyli po prostu wykonuję peeling.Oczywiście taki swojej roboty ;) Mój ulubiony jest cukrowy - łyżka cukru i łyżka szamponu i tę substancję wmasowuję w głowę. Można zamiast cukru użyć kawy bądź jakichś drobnych ziarenek. Można także zakupić gotowy. Dla wrażliwej skóry polecam jednak peeling enzymatyczny, ponieważ mechaniczne zdzieranie naskórka może podrażnić delikatną skórę. Nie zalecam jednak stosować peelingu zbyt często, bo może powodować wzmożone wypadanie czy podrażniać skórę.
Aplikuję wcierkę robiąc przedziałki na całej głowie po około 3- 4 cm od siebie, Niestety nie wszystkie wcierki mają tak wygodną buteleczkę jak ta z Joanny. Nie ukrywam, że każda inna wcierka była dla mnie przez to gorsza w użyciu. Najczęściej nabierałam ją do strzykawki i tak rozprowadzałam lub też nalewałam trochę na talerzyk i opuszkami palców nanosiłam na głowę. Oczywiście nadal stosując przedziałki.
Ważny jest także masaż skóry tuż po aplikacji, Dla mnie jest to najprzyjemniejsza rzecz w ciągu dnia. Poprawia on krążenie, dlatego wcierka szybciej wchłania się tam, gdzie powinna. Delikatne mechaniczne podrażnianie cebulek może także objawiać się przyśpieszonym porostem. Głowę masujemy powoli opuszkami palców wykonując okrężne ruchy. Można też użyć gotowego już masażera.
Pamiętaj, że wcierka to nie tylko magiczna, gotowa mikstura, można ją także z odpowiednich składników przygotować w domu (np. kozieradka) lub nakładać olej (np. rycynowy).
Może masz ochotę ze mną zawalczyć o systematyczne wcieranie? ;)

Madzia, wcierka przed myciem czy po? Bo już czytałam tyle różnych opinii, że nie wiem co lepsze.
OdpowiedzUsuńTo zależy od tego jaka to wcierka i czy przetłuszcza włosy. Bo jeśli tak to przed myciem - na tyle, żeby mogła się wchłonąć i zadziałać - powiedzmy koło godziny, a jeśli nie ma wpływu na ich wygląd po nałożeniu, to spokojnie możemy stosować po. Byle na nie mokrą skórę głowy, bo woda może rozcieńczyć wcierkę i tym samym osłabić jej działanie ;)
UsuńRzepa. O dziwo, nie przetłuszcza mi włosów, kiedy stosuję ją po myciu, byłam ciekawa kiedy ma lepsze działanie :)
Usuń